|
Pompy ciepła to źródło najtańszego ciepła. Nie trzeba płacić za paliwo, przeglądy kotła, czyszczenie komina. Jedyne koszty eksploatacyjne to opłaty za energię elektryczną, która zasila pompę ciepła. Dzięki temu koszty ogrzewania i przygotowywania ciepłej wody są średnio o połowę niższe od kosztów ogrzewania gazem ziemnym.
Jeśli ogrzewanie za pomocą pompy ciepła porównamy z ogrzewaniem droższymi paliwami, takimi jak olej opałowy czy gaz ziemny, różnice te będą jeszcze większe.
Jednak za przyszłe "zyski" wcześniej trzeba zapłacić - instalacja grzewcza z pompą ciepła kosztuje znacznie więcej niż kotłownia gazowa czy olejowa. Dlatego zanim się na nią zdecydujemy, wcześniej warto sprawdzić, czy to nam się faktycznie opłaci. Żeby się o tym przekonać, trzeba policzyć, po jakim okresie oszczędności wynikające z mniejszych rachunków za ogrzewanie pokryją różnicę nakładów inwestycyjnych pomiędzy instalacją z pompą ciepła a tradycyjną kotłownią lub innym źródłem ciepła - na przykład kominkiem z systemem dystrybucji ciepłego powietrza.
Przykład. Jeśli przyjmiemy, że koszty projektu, materiałów i wykonania kotłowni gazowej (kocioł stojący + zasobnik c.w.u), przyłącza gazowego i komina wyniosą 20 000 zł, a odpowiadające im koszty instalacji z pompą ciepła (z wymiennikiem gruntowym poziomym lub spiralnym bądź studniami i zasobnikiem c.w.u. o pojemności 300 litrów) zamkną się w kwocie 30 000 zł, to różnica w nakładach inwestycyjnych wynosi 10 000 zł. Jeśli następnie przyjmiemy, że ogrzewanie domu o powierzchni około 180-200 m2 gazem ziemnym kosztuje rocznie 2000 zł, a pompą ciepła o połowę taniej, czyli 1000 zł, to okaże się, że dodatkowe koszty, jakie ponieśliśmy, decydując się na instalację z pompą ciepła, zwrócą się już po 10 latach.
Jeśli instalacja z pompą ciepła będzie nas kosztowała więcej (kupimy droższą pompę albo będziemy zmuszeni do wykonania drogich kolektorów pionowych) lub zapotrzebowanie na ciepło w domu będzie mniejsze (tak jest w domach o mniejszej powierzchni albo w domach bardzo dobrze ocieplonych), wówczas okres zwrotu nakładów inwestycyjnych może się znacznie wydłużyć (nawet do 30-40 lat). Ale jeśli zapotrzebowanie na ciepło będzie większe niż w opisanym przykładzie (np. dom jest duży lub rodzina liczna, a więc zużywa znaczne ilości ciepłej wody), albo jeśli alternatywą dla pompy ciepła jest paliwo droższe niż gaz ziemny, wtedy pieniądze zainwestowane w pompę ciepła mogą się zwrócić już po kilku latach.
źródło: gazetadom.pl
|